historia parafii cd.

O nas » Historia parafii » historia parafii cd.

W 1920 roku w Malborku odbył się Plebiscyt. Społeczność międzynarodowa w Wersalu zdecydowała, że o przynależności państwowej Ziemi Malborskiej zdecydują sami mieszkańcy. Niestety – młode państwo polskie przegrało tą walkę – Marienberg pozostał Marienburgiem.
W 1921 roku władze miejskie dla uczczenia tego zwycięstwa ustawiły na placu koło kościoła Świętego Jana pomnik gloryfikujący ów fakt – na wysokiej, granitowej kolumnie stanął wykonany ze spiżu pomnik rycerza wspierającego się na mieczu, na trzonie kolumny pojawił się wykuty w kamieniu napis „Dies Land bleibt Deutsch / 11Juli 1920” – „Ta Ziemia zawsze niemiecka / 11 lipca 1920”. Figura zniknęła z kolumny na przełomie 1942 i 1943 roku, do dzisiaj jej nie odnaleziono.

Opuszczone przez rycerza miejsce w tych trudnych, powojennych latach nie pasowało do nowej rzeczywistości politycznej, szczególnie drażnił zrozumiały dla wszystkich nowych mieszkańców miasta niemiecki napis na kolumnie. W tym morzu ruin stojąca, pusta kolumna kusiła potrzebą znalezienia dla niej nowej funkcji. Do zrujnowanego kościoła św. Jana poprzez wybite okna wpadały ptaki i wiatr, a na zabytkowe sklepienia podały krople deszczu i płatki śniegu.

Inicjatywa odbudowy świątyni zjednoczyła mieszkańców, rozpoczęły się prace budowlano konserwatorskie. Znaleziono także funkcję dla pustej kolumny. Po usunięciu środkowe członu z napisem ustawiono na niej żeliwną „kapliczkę” z niewielką figurką Matki Boskiej. Miejsce zaczęło żyć nowym życiem, gromadzili się wokół niego katoliccy mieszkańcy miasta. Było nowym życiem w martwym, opustoszałym mieście.

Około 1960 roku zapadła decyzja, by na szczycie kolumny ustawić nową, okazalszą rzeźbę Maryi. Zakupiono ją około 1960-65 roku i ustawiono na cokole. Wykonana była jednak z pośledniego materiału – jest to odlew betonowy. Jego powierzchnia pomimo licznych napraw i zabezpieczeń farbami – ulegała stopniowej destrukcji. Dzisiaj po raz kolejny wymaga ona interwencji konserwatorskiej – już nie tylko pomalowania na biało ale odnowienia i zabezpieczenia jej powierzchni. Prace te wymagać będą znacznych nakładów finansowych, na które parafia musi zebrać własne pieniądze.

Bernard Jesionowski